Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Mieszkańcy osiedla, ale i całego Płocka, mieli powody do radości. Po pierwsze - był to drugi dzień 18. Pikniku Europejskiego. Po drugie - po latach oczekiwania Radziwie w końcu ma piękny i zmodernizowany obiekt sportowy

Nowoczesną i miękką murawę boiska mogli przetestować wszyscy zainteresowani. O godzinie 9.30 odbył tu się bieg dla najmłodszych do lat 6, 15 minut później pobiegła młodzież od 7 do 12 lat. O godz. 10 prezydent Płocka rozpoczął część oficjalną otwarcia kompleksu sportowego na Stoczniowcu. Towarzyszyli mu m.in. ksiądz proboszcz z Radziwia Krzysztof Jaroszewski, przewodniczący rady miasta Wojciech Hetkowski, radni miejscy, przewodnicząca rady osiedla Teresa Kijek, szef delegatury urzędu marszałkowskiego Tomasz Kominek, gościły również delegacje z miast partnerskich Płocka.

- Radziwie bardzo długo czekało na ten dzień i na tą inwestycję. Wszyscy się dziś cieszymy i dlatego nie może zabraknąć podziękowań - mówiła przewodnicząca rady osiedla. - W imieniu wszystkich mieszkańców serdeczne podziękowania składam na ręce Andrzeja Nowakowskiego za to, że ta inwestycja znalazła się w budżecie, została zrealizowana i że mimo trudności z determinacją kontynuowano ją aż do skutku.

Teresa Kijek zadeklarowała, że w tym roku rada osiedla również złoży wniosek do budżetu o dalsze zagospodarowanie tego terenu. Awansem podziękowała prezydentowi i radnym za przychylne podejście i do tego tematu.

Europejski bieg

Proboszcz radziwskiej parafii poświęcił obiekt, a prezes Płockiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej Dariusz Kluge podarował klubowi dwie duże siatki pełne futbolówek.

- To doskonały moment, żeby podziękować tym wszystkim, którzy wierzyli że można reaktywować Stoczniowiec i stworzyć tu, na Radziwiu, fantastyczny kompleks sportowy - głos zabrał Nowakowski. - Budowa pełnowymiarowego boiska to pierwszy, najważniejszy krok, przed nami kolejne - budowa zaplecza, drugiego boiska, dodatkowych trybun. Stworzyliśmy warunki do profesjonalnego uprawiania sportu, a korzystać będą mogli z tego wszyscy, nie tylko mieszkańcy osiedla.

Potem minutą ciszy uczczczono pamięć płocczanina Michała Niedzielaka, który zginął w sobotę na trasie półmaratonu w Kruszwicy. Uroczyste przecięcie wstęgi oznaczało, że oficjalne otwarcie stadionu Stoczniowca stało się faktem.

Wtedy spod dmuchanej bramy wystartował - w ramach akcji Polska Biega - IV Bieg Europejski. 46 zawodników pobiegło na dystansie 3900 m. Z murawy boiska widać było peleton biegaczy zmierzający w stronę wału wiślanego. W tym czasie ogłoszono najlepsze trójki wśród młodych zawodników, którzy już zdążyli zakończyć swoje zmagania. W biegu do lat 6 wśród dziewczynek zwyciężyła Aleksandra Giżyńska, a wśród chłopców Kostek Nowak. W grupie młodzieży najlepsze czasy mieli Alicja Niesłuchowska i Jan Kołodziejski.

Po zejściu dziecięcych uczestników z podium, otwarcie stadionu Stoczniowca uświetnił występ zespołu Impresja. Cheerleaderki zatańczyły w oprawie dwóch dużych polskich flag, nie zabrakło oczywiście pomponów i wymyślnych figur akrobatycznych.

Po niespełna pół godzinie pierwsi zawodnicy powrócili na płytę boiska. W biegu wystartował też prezydent Płocka, uplasował się w środku stawki. Po dotarciu do mety gorąco zagrzewał do wysiłku znajdujących się za nim rywali.

Trzecie miejsce biegu głównego wśród panów zajął Grzegorz Wojtycki, drugie miejsce Piotr Malinowski, a zatriumfował Artur Kamiński. Zwycięzca określił trasę jako ciężką, ale urozmaiconą. Wśród pań trzecia była Olga Felicka, druga Anna Zawadzka, na najwyższym stopniu podium stanęła Agnieszka Burżacka-Tyc.

Tu obejrzycie zdjęcia z biegu.

Kilka minut przed godz. 11 rozpoczął się mecz otwarcia stadionu Stoczniowca. Andrzej Nowakowski szybko zmienił koszulkę biegacza na pomarańczowy strój piłkarski i dołączył do ratuszowej drużyny. Ekipa urzędu miasta zmierzyła się z występującymi w niebieskich koszulkach zawodnikami Team Radziwie. Pierwsze kopnięcie piłki należało do prezydenta Płocka. Już niedługo po rozpoczęciu meczu padły dwa gole dla drużyny urzędników. Do końca pierwszej połowy piłkarze z Radziwia zdołali wyrównać stan meczu na 2:2.

W przerwie meczu najlepsze trójki IV Biegu Europejskiego udekorowano medalami, a zwycięzcy otrzymali dodatkowo okolicznościową statuetkę. Druga połowa meczu zakończyła się remisowym wynikiem 3:3.

A tu są zdjęcia z meczu.

Powspominajmy Stoczniowca

Początki działalności sportowej na Radziwiu datuje się na rok 1937, kiedy to pracownicy Elektrowni Miejskiej zamierzali powołać do życia klub. Do jego powstania doszło jednak dopiero w 1949 roku, kiedy założone zostało koło sportowe "Stal". Data ta jest uznawana jako początek klubu.

W 1952 roku nowoprzybyły do Płockiej Stoczni Rzecznej dyrektor ds. administracyjnych zakłada klub "Kolejarz" przy Płockiej Stoczni Rzecznej - zostaje on jednak zlikwidowany w 1957 roku. Klub reaktywuje się w 1961 roku pod nazwą "Żeglarz". Rok 1964 przynosi budowę nowej infrastruktury stadionu, obiekt zostaje wyposażony we wszystkie niezbędne w tamtych czasach urządzenia do uprawiania sportu. Służyć ma nie tylko Radziwiu, ale również ludziom z samego Płocka. Kolejna zmiana nazwy klubu ma miejsce w 1977 roku, kiedy to "Żeglarza" zastępuje "Stoczniowiec". Nowa nazwa miała silniej zintegrować klub z Płocką Stocznią Rzeczną, która się nim opiekowała.

Wydarzeniem, które rzutowało na dalszą działalność stadionu, jest początek roku 1982. Wtedy to Radziwie nawiedza fala powodziowa, która spowodowała, że stadion wraz z istniejącym budynkiem został zalany. Pieniądze z budżetu centralnego umożliwiły jednak remont stadionu i powiększenie terenu. Otwarto nowe boisko wraz z boczną trybuną. Pod koniec lat 80. istniały plany budowy klubowego hotelu, powiększenia bazy treningowej i zaplecza socjalnego. Planów tych nie udało się zrealizować.

Zdarzało się, że w latach 90. ówczesna Petrochemia Płock grała na tzw. Stoczni mecze towarzyskie. Działo się tak w sytuacjach, gdy podmokła płyta stadionu przy Łukasiewicza uniemożliwiała rozegranie meczu. Stadion z biegiem czasu coraz bardziej podupadał. Przez wiele lat na placu przed głównym wejściem funkcjonował autokomis. Więcej życia na murawę wniosło pojawienie się w 2007 roku drużyny futbolu amerykańskiego Mustangs Płock.

Plany remontowe

Podczas kampanii wyborczej prezydenta Mirosława Milewskiego na drugą kadencję mogliśmy oglądać kolorowe wizualizacje zmodernizowanego kompleksu Stoczniowca. W 2008 r. urząd miasta ogłosił nawet dwa przetargi na jego przebudowę, jednak sprawy nie udało się wtedy sfinalizować. Potem planowano początek prac na 2013. Doszło do nich dopiero latem 2015 roku, a zmodernizowany stadion miał być gotowy do końca września tego samego roku. Pomiędzy wykonawcą i ratuszem wywiązał się jednak konflikt i w wakacje prace zostały przerwane. Po wyborze w październiku nowego wykonawcy prace udało się doprowadzić do szczęśliwego finału. Koszt inwestycji wyniósł nieco ponad 4 mln złotych.

Obecnie stadion Stoczniowca przy ul. Kolejowej to nowoczesne miejsce. Powstał budynek sanitarno-szatniowy, przenośne trybuny dla 300 osób oraz ławki dla zawodników rezerwowych. Boisko jest ogrodzone i oświetlone, zainstalowano piłkochwyty za bramkami głównymi. Płyta boiska została pokryta sztuczną trawą, w razie potrzeby można je podzielić na dwa mniejsze. Potwierdzeniem wysokich parametrów użytkowych nawierzchni syntetycznej jest przyznany jej certyfikat FIFA STAR 2. Jest on wydawany wyłącznie nawierzchniom, które przeszły szereg testów, zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i polowych.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.