Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu


Miejskie obchody Święta Flagi tym razem odbyły się w ogrodzie Książnicy Płockiej. Na piknik z biało-czerwoną przyszli uczniowie z płockich szkół, ale i rodziny z dziećmi. - To miejsce jest nieprzypadkowe. Ten budynek powstał w 1902 r. Był świadkiem wybuchu I wojny światowej i jej zakończenia. To potężny świadek historii. Dziś spotykamy się tu, by dać dowód swojego patriotyzmu - mówiła, rozpoczynając imprezę, Joanna Banasiak, dyrektorka Książnicy. Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski przypominał, że biało-czerwona flaga towarzyszyła Polakom w najważniejszych momentach dla naszego kraju. - Ta flaga jest ważnym elementem naszych dziejów. Ale towarzyszy także np. sportowcom , kiedy odnoszą sukcesy. Codziennie musimy pamiętać o tym, jak ważny jest to symbol - podkreślał prezydent.

Po tym krótkim wstępie Gimnazjum nr 6 im. prof. Władysława Szafera przekazało do Gimnazjum nr 7 im. ks. Józefa Tischnera proporzec ufundowany przez kombatantów w 50. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Zanim jeszcze zaczęło się wspólne świętowanie, Litosława Koper, dyrektorka Młodzieżowego Domu Kultury, ogłosiła wyniki konkursu wiedzy o polskim parlamentaryzmie - pierwsze miejsce zajęli Justyna Witkowska i Adrian Marciniak ze Szkoły Podstawowej Nr 17. Nagrodą jest wycieczka do Sejmu.

Chwilę później chór z Uniwersytetu Trzeciego Wieku "Trzecia Młodość" zaprosił już gości do wspólnego śpiewania patriotycznych piosenek. Z kolei Stowarzyszenie Patria Polonia zaprezentowało polski mundur z czasów II RP. - Taki mundur składał się z czterech podstawowych elementów: nakrycia głowy, kurtki mundurowej, spodni i butów. Czapka mogła być różna w zależności od okoliczności. To jest np. rogatywka garnizonowa, jest na niej godło Polski, czyli orzeł, można było zakładać ją podczas uroczystości. A rogatywkę polową, zrobioną z sukna mundurowego w barwach ochronnych, zakładało się do bitwy - opowiadali członkowie stowarzyszenia.

Tego dnia uczestnicy obchodów na dziedzińcu Książnicy wspólnie zatańczyli poloneza, którego poprowadziła para tancerzy z Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Dzieci Płocka". Były też różne konkursy z nagrodami dla dzieci - bieg w trzyosobowych drużynach ubranych w potrójne spodnie, ściganie się na kilkuosobowych nartach (w tych konkurencjach nie obyło się bez upadków, ale na szczęście wszystko działo się na miękkiej trawie) czy też rozwiązanie krzyżówek. Przez cały czas można było też pisać na kartach życzenia dla Polski, które później przywiązywało się do białych i czerwonych balonów. Młodsi płocczanie życzyli Polsce, by była szczęśliwa, piękna i "żeby nikt nie śmiecił". Starsi pisali np. "Życzę wszystkim Polakom, aby nie jeździli za granicę za pracą. Pracy dla wszystkich!". Były też życzenia, by nie było wojen oraz żeby był pokój na świecie.

Na koniec wszyscy goście wspólnie wyrecytowali wiersz "Kto ty jesteś?" oraz wypuścili w niebo wszystkie balony z życzeniami.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.