Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Uroczystości związane z Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Płocku trwają już od 26 lutego. W piątek w NovymKinie Przedwiośnie było spotkanie z kapitan Weroniką Sebastianowicz, "Różyczką" - prezeską działającego przy Związku Polaków na Białorusi Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej. W sobotę w restauracji Wieża Ciśnień otworzono wystawę plakatów nadesłanych na konkurs "Bohaterowie z cienia".

Najważniejszym dniem była jednak niedziela. Od rana na stadionie im. Kazimierza Górskiego trwały biegi, m.in. ten pod hasłem "Tropem Wilczym". A przed godz. 13 spod Stanisławówki wyruszył Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Na początku było składanie kwiatów pod umieszczoną na ścianie kościoła tablicą upamiętniającą żołnierzy podziemia walczących z komunistycznym reżimem w Płocku i jego okolicach. Składali je m.in. poseł PiS Marek Opioła, Marek Martynowski - senator tej partii, prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (PO), radna PiS Wioletta Kulpa. Potem uformowała się kolumna - na początku młodzi ludzie (na marszu było ich mnóstwo), kibice, potem politycy, przedstawiciele władz, za nimi seniorzy.

Było wiele biało-czerwonych flag, były także te zielone z falangą, Obozu Narodowo-Radykalnego. Członkowie ugrupowania nieśli też baner z napisem: "Idzie nowe pokolenie, niesie Polsce odrodzenie". W zeszłym roku ONR także brał udział w marszu i niósł swoje flagi. Części osób wtedy to przeszkadzało. W tym roku nie było o tym mowy, ONR był wymieniony na plakatach reklamujących wydarzenie, jako jego "partner", obok płockiego Urzędu Miasta czy np. Teatru Dramatycznego.

Na marszu rzucał się też w oczy baner z napisem: "Wolność dla Janusza Walusia". Waluś - Polak, który mieszkał w RPA i był związany z tamtejszą skrajną prawicą - odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwo czarnoskórego przywódcy ruchu komunistycznego.

Uczestnicy pochodu krzyczeli m.in. "Cześć i chwała bohaterom", "Armio wyklęta, Płock o was pamięta", "Pileckiego pamiętamy, komunistom żyć nie damy", "Narodowe Siły Zbrojne NSZ". Na ul. Tumskiej zatrzymali się na chwilę, odśpiewali hymn (wszystkie zwrotki), odpalili race.

Obchody zorganizowali Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Wisła Płock, Stowarzyszenie Historyczne im. 11. Grupy Operacyjnej NSZ, Stowarzyszenie Pro Patria Lokalni Patrioci i warszawski oddział IPN.

1 marca, kiedy to przypada Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, będzie dalszy ciąg wydarzeń. W Jagiellonce i Małachowiance zostaną odsłonięte tablice poświęcone żołnierzom niezłomnym, którzy byli uczniami tych szkół, w auli Małachowianki zostanie wyświetlony film "Żołnierze Wyklęci". A Parafialno-Uczniowski Klub Sportowy "Viktoria" i Zespół Szkół Technicznych zorganizują II Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. O godz. 18 w Stanisławówce będzie natomiast odprawiona msza.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.