Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Kiedy w środę rano usłyszeliśmy prognozę pogody, przyznajemy - trochę się zaniepokoiliśmy. Śnieg z deszczem nie był bowiem wymarzoną scenerią dla XII Płockiego Poloneza Maturzystów.

Na szczęście w trakcie poloneza obyło się bez atmosferycznych niespodzianek (śnieg spadł dopiero później), zresztą nadciągający przed ratusz młodzi ludzie w ogóle nie zwracali na takie szczegóły uwagi. Zaczęli się schodzić już od 12.30, na pół godziny przed rozpoczęciem poloneza. Z każdą minutą na Rynku robiło się coraz tłoczniej i gwarniej, co z zadowoleniem obserwował też Jerzy Przybyła, który - tak jak przed rokiem - miał poprowadzić płockich maturzystów tanecznym krokiem przez plac. Przypomnijmy tylko, że pan Jerzy jest wychowankiem Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Dzieci Płocka", później tańczył w Centralnym Zespole Reprezentacyjnym Wojska Polskiego, a teraz wrócił i jest instruktorem w płockim zespole.

O 13 do uczniów zszedł prezydent Andrzej Nowakowski, który po raz kolejny objął poloneza swoim honorowym patronatem. Oczywiście nie odmówił udziału w samym tańcu. Wodzirej zaprosił prezydenta do pierwszej pary, po czym poprosił maturzystów o rozdzielenie się na cztery grupy. Każda miała się udać w inny róg Rynku, by na znak zacząć go jednocześnie wypełniać. Jerzy Przybyła łączył młodzież w czwórki, potem w ósemki. Wyjątkowo pięknie tańczący prezentowali się z góry, czemu z ratuszowego balkonu przyglądali się urzędnicy. Zresztą obserwujących było wielu - ludzie stali po bokach placu, by popatrzeć na maturzystów tańczących największego poloneza w mieście.

A w tym roku, jak już wspomnieliśmy, usłyszeliśmy "Poloneza Płockiego", skomponowanego przez pochodzącego z Ciechanowa pianistę Tadeusza Trojanowskiego. Wielu rozpoznało w tej melodii znajome dźwięki, ale nic dziwnego - "Polonez Płocki" jest wariacją na temat płockiego hejnału. 

Po tańcu kilka słów do młodych powiedział prezydent Nowakowski. - Cieszę się, że "Gazeta Wyborcza" już po raz 12. zorganizowała akcję, która integruje płockich maturzystów - zaczął, po czym złożył życzenia uczniom: - Za chwilę matura. Chciałbym wam życzyć, żebyście tak jak dziś - pełni wiary, energii i uśmiechu - podeszli do egzaminów. Życzę wam dobrych wyników i dostania się na studia. Jesteście dumą Płocka!

Następnie maturzyści ustawili się do wspólnego zdjęcia, odebrali pamiątkowe certyfikaty i vouchery, dzięki którym mogą aktywować bezpłatny dostęp do prenumeraty cyfrowej (pakiet Wyborcza Premium) i odebrać poradnik maturzysty. - Trochę trudno było nam się na początku wczuć w tego nowego poloneza, ale była dobra organizacja. I mimo że ktoś gubił krok, to fajnie się tańczyło. Poza tym ciekawy pomysł z tym wyjściem z czterech stron - podsumowały Asia i Ola z V LO oraz Asia z IV LO. Dziewczyny podkreśliły, że od starszych kolegów słyszały, że Płocki Polonez Maturzystów to świetna akcja. Nie mogło ich więc zabraknąć.

Poloneza zorganizowaliśmy wspólnie z "Dziećmi Płocka" oraz Płockim Ośrodkiem Kultury i Sztuki. Za pilnowanie bezpieczeństwa dziękujemy straży miejskiej, policji oraz Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego.

***

UWAGA! Już w piątek będziecie się mogli odnaleźć na ogromnym grupowym zdjęciu - szukajcie go w papierowym wydaniu płockiej "Wyborczej".

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.