Raport dotyczący mieszkalnictwa przygotowało Obserwatorium Polityki Miejskiej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów. Jego autorzy przebadali sytuację w ponad 700 polskich miastach. I wyciągnęli wnioski niezbyt optymistyczne. Np. taki – Polacy żyją w przeludnionych mieszkaniach. Dotyczy to aż 40,7 proc. mieszkańców kraju. Jeśli chodzi o Europę, gorzej jest tylko w Chorwacji, Bułgarii, Rumunii oraz na Łotwie.

Rząd w swym Narodowym Programie Mieszkaniowym sprzed trzech lat założył że do 2030 r. na 1 tys. osób powinno przypadać 435 mieszkań. Tyle, ile wynosi średnia w Unii Europejskiej. Do zrobienia jest jeszcze sporo, bo w 2016 r. wskaźnik ten w całej Polsce wynosił 371,3 (tylko o 22 więcej niż w roku 1990).

A i tak – jak piszą autorzy raportu – jest to liczba zawyżona przez najbogatsze miasta, gdzie mieszkań jest mnóstwo, oraz miejscowości turystyczne, gdzie mieszkania są, ale w większości dla przyjezdnych (w Krynicy Morskiej np. ten wskaźnik wynosi 878, w Międzyzdrojach – 708, a w Dziwnowie – 701).

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej